Hej :) Dzisiaj przygotowałam dla Was hit tej wiosny matowe pomadki w kredce z GOLDEN ROSE oraz matowe pomadki do ust w płynnej formie z BOURJOIS
Skupimy sie na 6 punktach Aplikacja, Intensywność, Trwałość, Wydajność, Opakowanie i Cena.
Oraz pokaże odpowiedniki kolorków.
Skupimy sie na 6 punktach Aplikacja, Intensywność, Trwałość, Wydajność, Opakowanie i Cena.
Oraz pokaże odpowiedniki kolorków.
Jak można zauważyć BOURJOIS ma dosyć droższe pomadki niż GOLDEN ROSE dla tego postanowiłam znaleźć kolorki Rouge Edition Velvet w Lipstick Crayon, ponieważ nie każdy chce wydać 50 zł na jedną pomadkę. Więc zaczynamy :)
Na początek wszystkie kolorki pomadek GR przestawiłam Wam na kartce, ponieważ ręki by mi nie starczyło na wszystkie 21 kolorów :)
Każda z nich ma równie piękny kolor, ja uwielbiam łączyć kolory i tworzyć swój własny nowy kolor.
APLIKACJA
dość prosta, ja zawsze zaczynam od odrysowania ust a potem wypełnienia jest to dla mnie najprostsza metoda. Pomadka jest idealna gdy chcemy szybko pomalować usta, gdzieś na mieście gdy się śpieszymy
INTENSYWNOŚĆ
hmm tutaj bym powiedziała, że nie jest to dla mnie całkowity mat, który lubię. Ale to jest tylko moja opinia podzielcie się swoją w komentarzu.
TRWAŁOŚĆ
pomadka trzyma mi się na ustach ok 2-3 h ( jeśli w tych godzinach nie jem ani nie pije) niestety przy każdym dotknięciu ust do napoju itp zostaje wszędzie :/ czasami to jest denerwujące bo jednak ładniej wygląda na ustach niż na widelcu lub słomce od napoi. Dodatkowo nie wiem czy to tylko u mnie czy, któraś z was też tak miała/ma, gdy szminka zniknie z ust pozostaje piękny kontur koloru szminki a wypełnienia brak.
WYDAJNOŚĆ
przy moim użytkowaniu muszę temperować co 3-4 raz od użycia, bardzo szybko maleje mi pomadka :(
OPAKOWANIE
forma w jakiej dostajemy pomadkę to kredka, która potrzebuje również temperówki. Jest to i plus i minus ponieważ:
+ leciutka kredka, wszędzie się zmieści
- nie każdy nosi temperówkę przy sobie, ja bardzo często łapię się na tym kiedy chce pomalować usta a kredki brak i co teraz ? Jest to wielki minus :(
- skuwka w torebce non stop mi z niej spada nie ważne jak mocno ją włożę i tak ona się otworzy i przy okazji wszystko pobrudzi w torebce bądź kieszonce
Bardzo mi się podoba opakowanie pomadek matowych z INGLOT są one wykręcane naprawdę jest to o wiele bardziej wygodniejsze :D
CENA
pomadki możemy kupić od 11-13 zł bynajmniej ja się z takimi cenami spotkałam. 13 zł płaciłam na stoisku GR kupiłam tam ok 5 kredek a resztę zamówiłam na cocolita.pl jest to moja ulubiona drogeria internetowa za dokładnie 10,90 zł dodatkowo nie płaciłam za wysyłkę więc udało mi się zaoszczędzić. Swoją drogą powiedzcie mi z jakich drogerii Wy zamawiacie i jakie polecacie ? :)
Teraz czas na moje ukochane płynne matowe pomadki od BOURJOIS. Na razie posiadam tylko 5 odcieni, ale gdy tylko pojawi się promocja na nie na pewno kolekcja się powiększy :D
Po raz kolejny zaprezentowałam ocienię na białej kartce
APLIKACJA
jest tak banalnie prosta, jeśli ktoś używa błyszczyków to jest to samo, płynna formuła umożliwia naniesienie tyle produktu ile tego potrzebujemy. Dodatkowo na początku nałożenia nie jest ona matowa dopiero pi wyschnięciu staje się matowa i piękna.
INTENSYWNOŚĆ
zależy tylko i wyłącznie od ilości jaką nałożymy, możemy nałożyć odrobinę a kolorek będzie delikatny i subtelny ale możemy również nałożyć porządną warstwę a kolor na pewno będzie intensywny i wyróżniający.
TRWAŁOŚĆ
jest po prostu znakomita, potrafię pomalować usta na imprezę do klubu mniej więcej o 22 a o 3 wracam, on cały czas jest a gdy wstaje rano nadal mam kontury od koloru. Jest nie do zdarcia jak już zaschnie to można pić, jeść a on i tak będzie, wiadomo, że jakaś mała część wytrze się ale nie tak jak kredka z GR
WYDAJNOŚĆ
kolejny wielki plus, niewielka ilość wystarczy na całe usta, jest to tak wydajny produkt w formie płynnej jakiej posiadam. Pomadkę nr 10 kupiłam w zeszłym roku w maju, mija rok a ona nadal cała a używam jej najczęściej, ponieważ jest moim ulubionym kolorem.
OPAKOWANIE
jestem bardziej zwolenniczką tych opakowań, lekka, wszędzie się zmieści i nie otworzy się jeśli ją oczywiście zamkniemy dokładnie bo powiem szczerze raz zdarzyło mi się źle zamknąć i cała kieszonka była w pomadce nie fajnie ale to tylko i wyłącznie moja wina za nie dokładność.
CENA
no tutaj niestety cena jest dość wygórowana ale jest to w końcu firma BOURJOIS ale i tak nie zmienia to faktu iż 54 zł to dość dużo na promocji można zakupić ją od 30-38 zł ta cena jest dla mnie idealna za nią. Na Cocolita.pl jest ona za dokładnie 30,90 zł
Czas na pokazanie, że praktycznie identyczne kolorki dostaniemy z serii Golden Rose
Na dole znajdują się kolorku BOURJOIS na górze kolorki i numerki GOLDEN ROSE, kolory są identyczne nie trzeba wydawać ponad 30 zł za kolor, który dostaniemy w cenie 13 zł. Nr 11 był bardzo ciężki do znalezienia odpowiednika dlatego powstał z dwóch kolorów.
Podsumowując: GOLDEN ROSE BOURJOIS
APLIKACJA + +
INTENSYWNOŚĆ +/- wielki +
TRWAŁOŚĆ +/- wielki +
WYDAJNOŚĆ - wielki +
OPAKOWANIE - +
CENA + -
Ocena jest stawiana przez moją osobę w odczuciu gdy porównałam obie pomadki. Każda z was może mieć inną, podzielcie się nią w komentarzu :)
Mam nadzieje, że wytrwaliście do końca, następny post pojawi się w tygodniu z wielka niespodzianką kosmetyczną :)











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz